english version

11-02-2013

17-01-2013

wersja polska

Władysław Sobecki - poszukiwania (2)

(Sprawozdania od 21.IV.2009 do 17.I.2013)


21.IV.2009 (27.IV.2009)  –

Herman & Hildebrandt

Wyniki kwerendy w Arch. Państw. w Grodzisku Maz. – 7.IV.2009:

  1. w księdze akt stanu cywilnego par. ewangelicko-augsburskiej w Wiskitkach za lata 1888-1893 (nr zespołu – 62) znajdują się wpisy odręczne w jez. ros. (częściowo nieczytelne) –

a.                 Sygn. 123/1888 – Działo się 19 czerwca (1888) w Żyrardowie. Karol Ernest Rudolf Herman,  zam. w Żyrardowie i jego żona Anna Maria z d. Hildebrandt, zgłosili fakt przyjścia na  świat ich syna Alberta Karola (H002). Pod zapisem złożono dwa podpisy: ojca dziecka i pastora Gottlieba Schlenka.

b.                 Sygn. 92/1892 – 4 maja 1892 roku Karol Ernest Rudolf Herman i jego żona Anna Maria z domu Hildebrandt, zam. w Żyrardowie zgłosili fakt narodzenia się ich córki Heleny Albertyny (H003). (Ojciec córki, w swoim podpisie zmienił kolejność imion w porównaniu z podpisem z 1888 r. na Ernest Karol Rudolf. Podpis pastora – nieczytelny.

  1. W księgach akt metrykalnych filialu ewangelicko-augsburskiego w Błędowie za lata 1839-1843 – nie znaleziono zapisów dot. nazwiska Hildebrandt. Księga za rok 1844 i dalsze znajdują się w okresowej konserwacji. Wg informacji od Pani Diakon Haliny Radacz w Żyrardowie, w księdze z 1844 r. pod sygn. 10/1844 powinien być zapis urodzenia Joanny, Luizy, Sophie Hildebrandt (być może siostry Anny Marii?). Prawdopodobnie w połowie roku będą udostępnione jednocześnie w Centrum Luterańskim i w Archiwum Akt Dawnych w Warszawie dokumenty dot. Zboru Ewangelickiego w Żyrardowie i Wiskitkach.

 Andrey Shal, (A. Szałamow - Charków)  

Sprawa rodzin deportowanych z Żyrardowa do Rosji (1915-1916) – Liebelt, Kuhndt, Rangenau i Link. W aktach gminy Żyrardow-Wiskitki za lata 1864-1954, w ogólnie dostępnym katalogu inwentarzowym, znaleziono w latach 1914-1916 kilka informacji dot. działań podejmowanych na terenie gminy przez wladze (np rejestracja cudzoziemców, aresztowania, przesiedlenia). Część dokumentów została zakwalifikowana jako „dane osobowe” niedostępne dla osób postronnych. Potrzebne jest pełnomocnictwo – skontaktowano się w tej sprawie e-mailem z Andrejem.

 Rozmowa tel. – 27.IV.2009, list – 30.IV.2009 – Herman/Hildebrandt

Trzeba kontynuować poszukiwania: a/ w księgach par. Wiskitki/Zyrardów przed rokiem 1888 i po roku 1893. b/ w księgach filialu w Błędowie – przed 1839 i po roku 1843. (7.IV.2009 zostały przesłane listy akt dot. par. Wiskitki, Żyrardów i Błędów - do przejrzenia w Archiwum w Grodzisku Maz.

Czy w metrykach dzieci Karola i jego żony Anny Marii nie ma żadnych informacji na temat wieku i miejsca urodzenia Karola i Anny?

Czy są wcześniejsze księgi z par. Wiskitki/Zyrardów – może będą tam informacje na temat Karola – może miał wcześniej dzieci? oraz młodsze po 1892 r.?

Czy są wcześniejsze księgi z filialu w Błędowie – informacje o rodzinie Hidebrandtów i rodzeństwie Anny Marii, jej urodzeniu, ślubie itp.?

Wysłano do W. Sobeckiego kopię aktu urodzenia Ludwiga Liebelta z Teklina (od Andrey Shal’a). Skontaktowano się z A. Shal’em w sprawie pełnomocnictwa.

19.VI.2009

Sprawozdanie z rozmowy telefonicznej (W.S.) z Henryką (0278) Wajszczuk w Wysokiem w dniu 23.V.2009: „Uciekaliśmy z Wysokiego przed wysiedleniem do różnych miejsc. W końcu cała moja rodzina została osadzona w 1941 r. w obozie przejściowym w Zamościu. Ojciec znalazł pracę dla rodziny u niemieckiego osadnika w Sitańcu. Po ucieczce Niemców w 1944 r., wróciliśmy do Wysokiego.”

Kampania wrześniowa – szpitale wojskowe - (poszukiwania z terenu Lubelszczyzny odnośnie lekarzy, dr Edmunda (0075) i dr Lucjusza (0086) Wajszczuków): a/ nie znaleziono nic na ten temat w Centralnej Bibliotece Wojskowej, b/ zamówiono przegląd materiałow pod hasłem „Szpitale Wojskowe. Historia Slużby Zdrowia” w Centralnym Archiwum Wojskowym w Rembertowie.

W Centralnej Bibliotece Lekarskiej, a/ w wydawnictwie „Spis fachowych pracowników służby zdrowia”, (wyd. 1961) znaleziono: „Wajszczuk Lucjan* Albin, s. Piotra, ur. 9.II.1895, UW Warszawa, 1923, Siedlce” i b/ w „Polskim Almanachu Medycznym za rok 1956”, (wyd. 1957), w spisie lekarzy: „Wajszczuk Lucjan* Albin, 9.II.1895, Siedlce, dpl 2.II.1923, int-I, zakaź-II, Siedlce, ul. Świerczewskiego 12.

(* błędny zapis imienia – oficjalne jest „Lucjusz”)

Plan – poszukiwania w zbiorach specjalnych (pamiętniki wojenne 1939, itp).

26.VIII.2009

List do W.S. w sprawie poszukiwań dla Andreja Shala – załączniki: kopie upoważnień do poszukiwań.

29.VIII.2009

List do W.S. z zawiadomieniem o negatywnej odpowiedzi z Biur P.C.K. – brak tam informacji dot. poszukiwanego Lucjana (1813) Wajszczuka (Szkoła Tańca w Warszawie)

10.VIII.2009 – załączniki

Kopie dokumentów dot. dr Lucjusza (0086) Wajszczuka ze zbiorów. Gł. Biblioteki Lekarskiej (odpis dyplomu, prawa praktyki i formularz niemiecki „GG” dot. działalnosci zawodowej).

2.IX.2009

Komplikacje z otrzymaniem od Andreja Shala notaryzowanego dokumentu w języku ukraińskim, żeby umożliwić przegląd archiwalny w A.P. w Grodzisku interesujących go dokumentów.

21.IX.2009

List do W.S. - Adrej Shal, któremu przesłałem kopię dokumentu (rosyjska karta ewidencyjna) dot. Zbigniewa (0062) Wajszczuka – uważa (e-mail z dnia 4.X.2009), że nazwa stacji została błędnie odczytana, jako „Mazkał” – w rzeczywistości jest to stacja docelowa „Tockoje”, gdzie został on wypisany (z transportu?) pod datą 2.IX.1941 r. (i zarejestrowany w Armii Gen. Andersa).

Andrej nadesłał również informacje o jenieckich obozach pracy, w jęz. rosyjskim – w załączeniu z prośbą o przetłomaczenie. (Tłomaczenie z dnia 25.X.2009).   

 2.XI.2009

Poszukiwania dokumentów dla Andreja Shala w A.P. w Grodzisku odnośnie rodziny Libeltówtłomaczenie jego pełnomocnictwa.

Poszukiwania w księgach majątków ziemskich w Błędowie informacji odnośnie Hildebrandtów - przodków dziadka Alberta (H002) Hermana (nazwisko panieńskie babki – Zagórska?).

Kontakt z Muzeum Uniwersytetu Medycznego (WAM) w Łodzi (odn. dr Lucjusza (0086) Wajszczuka) – nie posiada ono żadnych dokumentów dot. działalności szpitali wojskowych na Lubelszczyźnie w czasie wojny.

Przegląd nekrologów „Kuriera Warszawskiego” do 1858 r. – nie znaleziono nazwiska Wajszczuk. (Nekrologi "Kuriera Warszawskiego" 1821-1939, Andrzej T. Tyszka, ISBN-8387407771)

ISBN

8387407771, 9788387407773

Warto przejrzeć teraz dalsze tomy (II i III), które ukazały się w miedzyczasie (WJW-I/2013).

13.XI.2009

List do W.S. z informacjami o Błędowie i rodzinie Hildebrandtow.

14.XII.2009 poszukiwania dot. służby wojskowej dr Lucjusza (0086) Wajszczuka.

Kontakt z Muzeum Uniwersytetu Medycznego w Łodzi – nie mają żadnych materiałów dot. Szpitala Ujazdowskiego w Warszawie, I Kompanii Sanitarnej w Modlinie, ani Szpitala Wojskowego w Łukowie (1939), skierowano (W.S.) ponownie do Centralnego Archiwum Wojskowego (CAW) w Rembertowie.

Kurator Muzeum Szpitala Ujazdowskiego zakomunikowała, że nie mają żadnych informacji dot. stanu osobowego rezerwy sanitarnej Szpitala w 1920 r., skierowala (W.S.) do Archiwum PCK – też nie maja żadnych informacji, skierowali (W.S.) do Rembertowa.

CAW w Rembertowie – przejrzano tom „Inwentarza zespołów akt oddziałow i zakładów sanitarnych i weterynaryjnych za lata 1918 – 1939.” W nich zidentyfikowano sygnatury teczek: „Główny Szpital Wojskowy Ujazdowski”, „Księga rozkazów dziennych Szpitala Garnizonowego w Modlinie”, „Służba Sanitarna w 1939 r.” i „Relacje dot. walk w okolicach Łukowa w 1939 r.”

Teczka „Szpital Ujazdowski” zawiera informacje komendanta szpitala o leczeniu, przyjmowaniu i wypisywaniu chorych żołnierzy i oficerów. Jedyny „personalny” dokument dot. obsady stanowisk lekarzy i pochodzi z 16.VI.1921 r. Nie ma żadnego dokumentu o lekarzach i osobach przydzielonych do rezerwy.

W teczce „Szpitala Garnizonowego w Modlinie” znajduje się księga rozkazów dziennych za okres od 7.III.1921 do 1922 r. Nie ma żadnej wzmianki o I Kompanii Sanitarnej.

Uwaga: I Kompania Sanitarna w Modlinie (1920-21), a także szpital wojskowy w Łukowie (1939) nie figurują w spisach inwentarzowych znajdujących się w CAW w Rembertowie.

Centralna Biblioteka Wojskowa - znaleziono materiały z sesji naukowej (z czerwca 1992 r.) dot. 200-lecia najstarszego szpitala wojskowego w Warszawie (Ujazdów), a wsród nich artykuł Andrzeja Felchnera „Szpital Ujazdowski w latach 1918-1939. Nie ma w nim żadnej informacji o rezerwie sanitarnej przy szpitalu.

O szpitalu wojskowym w Łukowie nie ma też wzmianki w relacji ppłk. Jerzego Akatowa, komendanta pocztowego w Łukowie we wrześniu 1939 r. W kolejnych relacjach uczestników kampanii wrześniowej na Lubelszczyznie są tylko wspomnienia o walkach grupy operacyjnej „Hrubieszów” w obronie Hrubieszowa i w rejonie Łukowa.

Dalsze plany (W.S.) –  kontakt z dawnym kolegą z lat pracy w Rzeszowie (1956-1959), dziennikarzem w Lublinie, z prośbą o odszukanie żyjących jeszcze kombatantów kampanii wrześniowej – może będą jakieś wspomnienia o szpitalu w Łukowie?

Żyrardow, Archiwum w Grodzisku i Archiwum Akt Dawnych (W-wa) – poszukiwania dla A. Shala (Charków) i odnośnie Hildebrandtow

Archiwum  w Grodzisku – ponowne sprawdzenie numerów sygnatur dot. aktów metrykalnych rodziny Liebeltów, uprzednio podanych w parafii (ewang.-augsb.) w Żyrardowie - pod nr 10/1844 jest pusta kartka, gdzie wg informacji od Pani Diakon powinien być zapis dot. Joanny Luizy Sophie Hildebrandt – prawdopodobnie wydano komuś ten dokument i nie odnotowano tego w księdze.

Akta majątków ziemskich w Błędowie – planowane poszukiwanie nazwiska „Zagórski” – (wg obecnych podejrzeń, mogło to być nazwisko panieńskie żony Karola Ernesta Rudolfa Hermana)

Archiwum Akt Dawnych – w dotychczas udostępnionych aktach „Komissyji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych dot. gminy ewang.-augsb. w Wiskitkach Gubernii Warszawskiej za lata 1825-1853” – znaleziono trochę informacji o rodzinie i sąsiadach Liebeltow. Nadal nie znamy daty przybycia do Żyrardowa (albo Wiskitek) Karola Ernesta Rudolfa Hermana, ale nie występuje on w aktach gminy w latach 1825-1853. Są tam m.in. dokładne listy parafian płacących składki na utrzymanie parafii. Być może coś się znajdzie w aktach w Centrali Kościoła Ewang.-Augsburskiego na ul. Miodowej w Warszawie.

Lucjan (1813) Wajszczuk – (Szkola Tańca w Warszawie) – poszukiwania w Tow. Przyjaciół Warszawy. Narazie bez rezultatu. Zasugerowano tam -  kontakt z Wydz. Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Piasecznie odnośnie obecnego właściciela przedwojennego domu L. Wajszczuka w Konstancinie.

Planowana jest ponowna wizyta w Arch. Diecezjalnym na Bielanach odn. Eufemii (1815) i Józefa (1814) Wajszczuków – mieszkańców Woli przed wojną. (Nadal żądają tam bliższych informacji [dat urodzin, ślubu, zgonu tych osób] – których właśnie szukamy – zanim umożliwią nam dalsze poszukiwania – [biurokratyczny absurd!]). Konieczny jest przegląd ksiąg, strona po stronie!

16.I.2010 – List do W.S.:

Załączone informacje o Muzeum Woli w Warszawie (w związku z poszukiwaniami Eufemii i Józefa). Podsumowanie informacji o dr Lucjuszu (0086) Wajszczuku – do dalszych poszukiwań dot. jego służby wojskowej w czasie wojny (nadal brak informacji za okres 1930 – 1945 r.).

Odnośnie rodzin Herman – Hildebrandt czy są w Arch. Akt Dawnych jakieś zapisy z przed 1825 i po 1853 roku?; zob. - powyzej.

24.III.2010 –

Muzeum Woli – poszukiwania śladów po Eufemii (1815) i Józefie (1814) Wajszczukach. Przejrzano książki i wspomnienia: „Historia Woli”, red. K. Mórawski; „Warszawskie Cmentarze na Woli”, K. Mórawski; „Dzieje Woli”, praca zbiorowa; „Leksykon Wolski”; „Wola ongiś i dziś”; „Ludzie Woli”; „Wspomnienia robotników warszawskich z Woli” – nie znaleziono żadnych informacji n.t. w/w osob. Pozostaje do zbadania Archiwum Diecezjalne na Bielanach, ale tam żądają informacji, których nie posiadamy.

Towarzystwo Przyjaciół Warszawy – „Nihil novi” – większość tam wymienionych (przez Prezesa tej organizacji, p. Królikowskiego) publikacji i źródeł przejrzano już wcześniej. Nowe źródło, to „Kronika Warszawy” wydawana w okresie międzywojennym, dotychczas przejrzano 10 rocznikow – pozostalo jeszcze 10 roczników. Nie znaleziono żadnych poszukiwanych informacji.

2.VI.2010 –

Nowy kontakt z varsavianistą z „Życia Warszawy”, p. Rafalem Jabłońskim – nie posiada żadnych informacji o Szkole Tańca Lucjana Wajszczuka – sugerowane przez niego źródła dalszych poszukiwań zbadano już uprzednio.

Znajomy (S.W.) - redaktor z Lublina, Andrzej Albigowski, (proszony uprzednio o szukanie informacji o szpitalu wojskowym w Lukowie w 1939 r.), natrafił przypadkowo na przedwojenną informację o rodzinie Wajszczukow w Zamościu, zam. przy ul. Powiatowej 12, byli to: Antoni, ur. 1.V.1891; Florentyna, ur. 18.IV.1895; Stefan, ur. 5.VI.1922; Zofia Alicja, ur. 12.IX.1925 i  Eugenia Halina, ur. 12.IX.1925. [Znajdują się oni już na Drzewie pod numerami: (0329), (0329), (0330), (0360) i (0360).]

Zał.: Kopia artykułu n.t. Szpitala Ujazdowskiego 1918-1939.

Plany: a/ poszukiwania w Sądzie w Piasecznie odn. kamienicy Lucjana (1813) w Konstancinie.

17.VIII.2010 –

Kolega Andrzej z Lublina, dziennikarz - nie znalazł żadnej informacji na temat szpitala wojskowego w Łukowie, ale zasugerowal kontakt z Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie – uprzednio słyszał o jakichś Wajszczukach, działaczach ludowych w latach międzywojennych w Łukowie.

W Bibliotece Narodowej przejrzano książkę pt.: „Łuków i okolice w XIX i XX wieku”. Na str. 133, w rozdziale „Wrzesień łukowskiego garnizonu” znaleziono zdanie: „... 10 września zapadła decyzja wycofania z Łukowa 903 szpitala polowego, który planowano rozwinąć w Dęblinie, lecz przesunięto do Łukowa, gdzie się zatrzymał. Personel szpitala ewakuował się do Brześcia, ale pozostał sprzęt medyczny. Dr Pawel Martyszewski, dyrektor szpitala powiatowego Marian Studzinski i Dr Leon Kiernicz zdecydowali, że uruchomią szpital polowy (kiedy?, ktory?, nr?) w Gimnazjum im. T Kościuszki (w Łukowie). Szpital funkcjonował do połowy października.”

W nr 37/1976 tygodnika „Polityka” ukazał się artykuł wspomnieniowy pt.: Szukamy rodziny doktora Thume”, opisujący działalność szpitala wojskowego w Łukowie w czasie kampanii wrześniowej w 1939 r. – nie znaleziono tam wzmianki o dr Lucjuszu Wajszczuku. (Poprosze o kopie tego artykulu!)

Muzeum Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie – w materiałach dotyczących Lubelszczyzny znaleziono informacje o Józefie Wajszczuku (0572) – był on działaczem gminnym i powiatowym w latach 1922 – 1930, także członkiem Stowarzyszenia „Ogniwo” w Łukowie. (http://www.starostwolukow.pl/strona.php?idstrona=2; http://www.historycy.org/index.php?showtopic=216991918-1939 - Łuków mimo niewielkich osiągnięć gospodarczych był przodującym miastem województwa lubelskiego pod względem życia społecznego, politycznego i kulturalnego, m.in. wydawano własne gazety, działało Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe "Ogniwo" z dobrze zorganizowanym teatrem. W 1933r. uroczyście obchodzono jubileusz 700-lecia miasta, a w 1939r. społeczeństwo Ziemi Łukowskiej przekazało kopiec - pomnik Henryka Sienkiewicza, usypany niedaleko Woli 0krzejskiej miejsca jego urodzenia. Stopniowy rozwój miasta przerwał wybuch II wojny światowej.”). Na liście członków figuruje też Stefania Wajszczukowa (jego żona). Pan Józef znalazł się też w składzie powiatowego komitetu BBWR (Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem) w wyborach do Sejmu i Senatu w 1931 r.

W tych materiałach występują też „Waszczukowie”. Pani Kazimiera Waszczuk była sekretarzem Wydziału Powiatowego w Łukowie w okresie od 14.II.1945 do 16.III.1948, Szymon Waszczuk był agitatorem Chłopskiego Stronnictwa Radykalnego w 1927 roku. (WJW- nie należą do Rodziny Wajszczukow)

Najciekawszym znaleziskiem (...) był organista Wacław Wajszczuk z Krzeska. Dzięki uprzejmości pracowników Muzeum odnaleziono i udostępniono mi ksero orginalnej fotografii, na której znalazł się Pan Wacław (w załączeniu). Przekazano mi też kontakt e-mailowy do p. Jana Aleksandrowicza, który zajmuje się historią Krzeska. (ajan@tlen.pl)

Lucjan (1813) Wajszczuk – Warszawa, Nowy ....Świat 19. „Po licznych próbach udało mi się nawiązać bezpośredni kontakt z red. Rafałem Jabłońskim z „Życia Warszawy”. Niestety w swoich badaniach nie zetknął się on z Lucjanem i jego szkołą, zajmuje się bowiem szerszymi zagadnieniami z historii Warszawy. Polecił mi kilkanaście źródeł książkowych i prasowych, które już wcześniej, bezskutecznie, spenetrowałem. Emerytowany profesor historii „varsavianista” Marek Drozdowski jest narazie niueuchwytny, zaszył się gdzieś na całe lato i nie mam z nim kontaktu.

Sprawdziłem jeszcze „Ilustrowany przewodnik po Warszawie w latach 30. XX wieku”, ale nie ma śladu po szkole, jest tylko informacja o kinie „Colloseum”, Nowy Świat 19. Sądzę, że interesy pana Lucjana nie szły najlepiej, bo nie miał pieniędzy na reklamę swojej szkoly. Wcześniej przekopalem roczniki prasy warszawskiej z lat 30.!

Wybrałem się do Konstancina (w ponad 33-stopniowym upale) i złozyłem wizytę w tamtejszym Urzędzie Miejskim i Gminnym. W Wydzale Geodezjii i Gospodarki Gruntami dowiedziałem się, że rejestry nieruchomości prowadzone są od 1960 r. W tych rejestrach nie znalazłem właściciela nieruchomości – Lucjana Wajszczuka. Przed wojna istniala ul. Kolejowa w starej części Konstancina, gdyby istniała mapa tej części, geodeci być może mogliby znależć na niej działkę  nr 112. Istotny jest też numer domu (willi), którego nie mamy. Trzeba będzie szukać księgi wieczystej, (jeżeli taka była założona), w Sądzie w Piasecznie.

W wydziale zajmującym się działalnością gospodarczą na terenie miasta i gminy nie mają danych dot. lat międzywojennych (1828 r. – Cukiernia F. Wajszczuk). Radzą poczynić poszukiwania m.in. w Archiwum m. Warszawy (juz szukałem!) i w Izbie Rzemieślniczej w Warszawie (sprawdzałem już listę członków Cechu Cukierników!).

Archiwum Archidiecezji w Warszawie, ul. Dewajtis 3 – poszukiwania Eufemii i Józefa Wajszczuka zam. na Woli. Archiwum w lipcu i sierpniu zawiesiło swoją dzialalność.

12.XII.2010 –

Dr Lucjusz (0086) Wajszczuk – szpital wojskowy we Włocławku w 1945 r. (W.S. napisal:) „We Włocławku mieszka kuzyn mojej pierwszej żony, Henryk Zwierzchowski, emerytowany wojskowy. Okazuje się, że jego kolega (mocno starszy) z wojska, płk. Stefan Langowski, jako nastoletni elew służył w tym szpitalu, który był izbą chorych I Pulku Saperów. Pokazałem mu zdjęcie Pana Ojca w mundurze, (ale przedwojennym) – nie był pewny, ale doskonale pamięta lekarza-majora, wysokiego, bardzo uczynnego, opiekującego się młodymi elewami, a także leczącego osoby prywatne. Odesłał mnie do obecnego Dowództwa Pułku w Chełmnie. Tam dowiedziałem się, że wszelkie dokumenty z tego okresu, po 50 latach, odesłane zostały do Archiwum Wojsk Lądowych w Toruniu. Napisałem do nich list i czekam na odpowiedź. (...) proszę przysłać zdjęcie Ojca z 1945 r.”

Kontakt z Muzeum Regionalnym w Łukowie – informacja: w nr.21/2001 „Zeszytów Łukowskich” zamieszczono artykuł o szpitalu wojskowym w Łukowie w 1939 r. Zamówiono w Bibliotece Narodowej ten numer do wglądu (obecnie jest w „opracowaniu”).

Pozostało do zbadania: a/ Arch. w Grodzisku - dot. majatków w Błędowie, b/ Sąd Rejonowy w Piasecznie – dot. wlaścicieli posesji w Konstancinie i c/ Arch. Archidiecezji na Bielanach – poszukiwania Wajszczuków zam. na Woli przed wojna. 

27.VI.2011 (?) - List do W.S.- 

Odn. informacji nadesłanych 27.VI.2011 przez p. Krzysztofa Sprzączaka z Mińska Mazowieckiego – poniżej fragment wspomnień dot Lucjana (1813) Wajszczuka:

„Przeglądając kolekcję powstańczych biogramów z serii "Archiwum Historii Mówionej" Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie, natrafił on na wspomnienia powstańca z Batalionu "Kiliński", p. Zbigniewa Beka (http://ahm.1944.pl/Zbigniew_Bek/3/?q=wajszczuk). Opisując aktywność swoją i swojego oddziału w pierwszych dniach Powstania - powiedział on (na str.3 wydruku wspomnien):

(...) Ja stałem wtedy w „Cafe Clubie”. Niemcy mieli posterunki w dawnej, spalonej „Gastronomii” (po drugiej stronie Nowego Światu). Zaatakowali nas, musieliśmy się wycofać na Nowy Świat 19. Tam, w pewnym momencie, okazało się, że jestem sam i nie mogę sobie w ogóle poradzić, bo Niemcy atakują. Dopiero dowódca mojej drużyny, „Swarny” pseudonim, ostrzelał Niemców i przeskoczyłem przez dziurę i dostałem się na salę dawnego „Koloseum”. To była sala Wajszczuka, który prowadził za okupacji salę tańca. To była ciekawa historia, bo chłopcy przedostali się tam na samym początku Powstania, penetrując Nowy Świat. „Koloseum” spalone było w 1939 roku, to było piękne kino, spalone w 1939 roku. I [oni] dostali się na tę salę i na podwórku zobaczyli leżący trup mężczyzny. Okazało się, że to Wajszczuk. Zrewidowali go – tak wyżej, na nodze, miał [dokument], że jest konfidentem i władze niemieckie muszą mu pomagać. Ale on już nie żył, bo granatnik niemiecki go zabił. (...)”

http://www.wajszczuk.v.pl/polski/drzewo/tekst/1813lucjan.htm (poz. 13.)

20.VII.2011(?)

Komentarze (W.S.) na temat informacji powyżej. Nie znaleziono (W.S.) żadnej wzmianki o śmierci Lucjana Wajszczuka w „gadzinowym” Nowym Kurierze Warszawskim z września i pażdzernika 1944 r. – nie zamieszczano tam nekrologów w tamtym okresie. Nie znaleziono również jego nazwiska w rubryce „Poszukiwania Osób”, prowadzonej od pażdziernika 1944 r.

Nie znaleziono żadnych przydatnych informacji w pamiętnikach Wł. Grzelaka, „Dorożkarza Warszawskiego z lat 1832-1857”. (?)

Wizyta w Piasecznie, w IV Wydziale Ksiąg Wieczystych  Sadu Rejonowego – zażądali tam podania numeru księgi wieczystej dot. działki nr 112 i nieruchomości przy ul. Kolejowej 12 w Konstancinie (podczas przeglądu we wrzesniu 2008 roku w Archiwum w Grodzisku akt z Kancelarii T. Żeńczykowskiego w Górze Kalwarii, znaleziono spis nieruchomości w gminie Skolimów-Konstancin, ale nie było przy nich numerów ksiąg wieczystych. Do sprawdzenia ponownie podczas planowanej powtórnej wizyty w Grodzisku w sprawie majątków ziemskich w Błędowie.

Kontakt z Dowództwem Pułku w Chełmnie – stamtąd skierowano do Archiwum Wojskowego w Toruniu – z Torunia odpowiedziano (po długich poszukiwaniach), że nie posiadają teczek personalnych obsady Jednostki Wojskowej nr 3136 (3. Warszawskiego Zmotoryzowanego Pułku Pontonowego we Włocławku) za lata 1945-1947, są one w Rembertowie. W Rembertowie, w wyniku poszukiwania teczek akt personalnych, dokumentacji Izby Chorych, rozkazów dziennych, obsady etatowej itp. - znaleziono i zamówiono 17 teczek). W ciągu 3 sesji przeglądowych (niektóre w jęz. rosyjskim) – nie znaleziono nazwiska dr Lucjusza Wajszczuka, (kilkakrotnie było wymienione nazwisko lek. Zdzisława Walkowiaka, ... szefem Służby Zdrowia Brygady, której podlegał szpital we Włocławku był major radziecki Atylin.)

Załącznik do sprawozdania – kopia artykułu z nr 21 Zeszytów Łukowskich dot. walk we wrześniu 1939 r. (WJW - nie znaleziono w nim żadnej wzmianki na temat szpitala polowego ani o doktorze Wajszczuku).

24.IX.2011 –

Rozmowa z p. Bekiem – byłym uczestnikiem Powstania Warszawskiego, z batalionu „Kiliński”. „Pan Bek nie pamięta, ilu z jego kolegów dostało się na początku Powstania na podwórko przy Nowym Świecie 19, do spalonego jeszcze w 1939 r. kina Colloseum, gdzie znaleziono ciało Lucjana (1813) Wajszczuka. Prosił o danie mu czasu, może sobie coś jeszcze przypomni. W drugiej rozmowie, po paru dniach, oświadczył, że jedyną rzeczą, którą dobrze do dziś – po 67 latach, pamięta z drugiej wizyty na Nowym Świecie, tym razem w mieszkaniu L. Wajszczuka, był zapach i smak wiszących w szafie boczków. Z trzech towarzyszących mu wówczas kolegów, dwóch już nie żyje, nazwiska trzeciego nie pamięta.

„Po tych rozmowach przejrzałem w Bibliotece Narodowej kilka książek dot. przebiegu walk powstańczych we wrześniu 1944 w okolicach Nowego Światu. W książce ‘Batalion AK „Kilinski’ 1940-1944, w wykazie osobowym znalazłem nazwisko Zbigniewa Beka, starszego strzelca. Jest też opis działań bojowych IX Zgrupowania AK, w którego składzie był Batalion „Kiliński”. W spisie obiektów do zdobycia przez powstańców wymieniono m.in. „Colloseum” przy ul. Nowy Świat 19. W opisie działań we wrześniu, o których wspominał p. Bek, kiedy „odwiedzilł” po raz drugi ruiny kina, zanotowano: ‘... 8 września na Nowym Świecie Niemcy, przez wysadzoną miną bramę zaciągnęli działo szturmowe na teren sąsiadujacy z ruinami kina ‘Colloseum’ ... „

„Pan Zbigniew Bek podejrzewa, że meldunek o znalezieniu ciała Lucjana (1813) Wajszczuka, a także ukryty w skarpetce dokument o jego współpracy z Niemcami, jego koledzy przekazali do dowództwa, ale kiedy i konkretnie, do jakiego – nie wiadomo.”

„W wydawanym przez Niemców w języku polskim ‘Nowym Kurierze Warszawskim’, w relacjach z walk powstańczych, nie znalazłem żadnej wzmianki o Nowym Świecie 19. Panu Zbigniewowi Bekowi nie znane są okoliczności zabrania ciała L. Wajszczuka przez rodzinę(?), lub kogoś innego. Miejsce jego pochówku okryte jest tajemnicą, której chyba nie rozwikłamy? By może przyjdzie nam z pomocą jakis przypadek?”

Adres drugiego mieszkania L. Wajszczuka przy ul Trębackiej 2 w Warszawie – wymieniony w aktach notarialnych, przy zapisie działki nr 112 w Konstancinie (...) nie ma szans na weryfikację, bowiem cała ta ulica została doszczętnie zburzona przez Niemców w 1944 roku. Nie ocalaly też żadne dokumenty administracyjne dot. mieszkanców ulicy.”

„Działka i dom w Konstancinie – 5 września wybrałem się ponownie (dokładnie po trzech latach) do Archiwum w Grodzisku Mazowieckim, aby jeszcze raz zajrzeć do akt notarialnych kancelarii mecenasa Żeńczykowskiego w Górze Kalwarii (lata 1930 -1945). Przy zapisach dot. zakupu działki nr hipoteczny 112, nie ma wzmianki o istnieniu także odpowiedniego zapisu w księdze wieczystej. A właśnie podanie nr. zapisu w księdze jest warunkiem uzyskania informacji o jej aktualnym stanie w Sądzie Rejonowym w Piasecznie. W praktyce bywaja sytuacje, że nie ma zapisu na własność hipoteczną w księdze wieczystej. Państwo F. i L. Wajszczukowie mogli np. zrobienie takiego zapisu zlecić innemu notariuszowi. Gdybyśmy byli w posiadaniu szkicu-mapy działki nr 112, to można by, w Dziale Geodezji Urzędu Miejskiego w Konstancinie, ustalić jej   dokładny adres (przed wojna były w Konstancinie dwie ulice Kolejowe(!)”

Błędów – majątki ziemskie, rodowe ... (Zagórscy, Hildebrandt). W zasobach Archiwum w Grodzisku znajdują się akta Gminy Błędów, ale dotyczące tylko XX wieku, w których nie znalazłem nic na temat majątków w XIX wieku. Być może są one np. w Grójcu? (Muszę sprawdzić, czy jest tam archiwum?).” 

17.I.2013 – list do W.S. –

W załączeniu podaję nowe informacje o dr Lucjuszu (0086) Wajszczuku - lista znaleziona w Internecie: „Dywizyjne Jednostki Służby Sanitarnej – wrzesień 1939; (http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=79&t=129235#p1554913 (wpis - Kucharek, pułkownik)

902 Szpital Polowy Łuków, (Komendant) - Kapitan Lucjusz WASZCZUK (błędny zapis nazwiska jest prawdopodobnie przyczyną naszych trudności w znalezieniu dokumentów z tego okresu).


1/ Konieczne będą ponowne poszukiwania w CAW w Rembertowie dotyczące losów tego 902 Szpitala Polowego Łuków - Kapitan (Dr) Lucjusz Wa(j)szczuk - (zalącznik - lista szpitali polowych i wojennych).

2/ Również będzie wymagała wyjaśnienia (czasowa?) obecność w Łukowie: 903 Szpitala Polowego (zobacz powyżej pod datą 17.VIII.2010), który docelowo miał się rozwinąć w Dęblinie, ale zatrzymał się w Łukowie, (skąd przybyl?). 10 września 1939r. jego personel ewakuował się do Brześcia, pozostawiając  sprzęt w Łukowie – lokalni(?) lekarze uruchomili szpital polowy (Dr Pawel Martyszewski (zobacz ponizej!), dyrektor szpitala powiatowego Marian Studziński i Dr Leon Kiernicz), szpital ten działał do połowy pażdziernika(?) w budynku Gimnazjum im. T. Kościuszki.

3/ Na liście „Dywizyjne Jednostki Służby Sanitarnej – wrzesień 1939” jest również 902 Szpital Wojenny Łuków – jest tam również wymieniony (ten sam, co powyżej?) ppłk Paweł Martyszewski.

4/ Na tej liście jest również 903 Szpital Wojenny Siedlce - (Uwaga:  jest nam wiadomo, ze kpt-lek. Lucjusz Wajszczuk pochodził z Siedlec, ale po zmobilizowaniu w marcu 1939 r. przebywał [czasowo?] w Koronowie k/Bydgoszczy).

Powyższe informacje pochodzą z kilku źródeł. Wymagają dalszego wyjasnienia: a/ rzeczywista liczba szpitali, b/ ich nazwy, c/ ich prawidlowa numeracja i d/ ich dowodzacy oficerowie-lekarze


Przygotowali: Waldemar J Wajszczuk & Paweł Stefaniuk 2013
e-mail: waldemar@wajszczuk.v.pl